20/08: II runda SMPD Ropczyce
Kategoria: Samochodowe Mistrzostwa Polski
Napisany przez: akdp
II runda SMPD Ropczyce- Dębica
Dziennikarskie rajdowanie w okolicach Dębicy
Do tradycji należy rozgrywanie na rejonie Dębicy jednej z rund Mistrzostw Polski Dziennikarzy. Tak też było w bieżącym roku. Automobilklub Stomil Dębica sprawnie przeprowadził te zawody i chociaż frekwencja załóg dziennikarskich była - jak to już jest ostatnio w tradycji – skromna, jednak zawody zgromadziły w sumie blisko 70 załóg z całej Polski. Byli to, oprócz dziennikarzy, zawodnicy klubowi oraz spora grupa amatorów spod znaku Classicauto.
Impreza była typowymi rajdowymi zawodami rozegranymi na górskich drogach w okolicach Dębicy i Ropczyc, a ponieważ tamtejsze drogi są w modernizowane i przebudowywane (w związku z Euro 2012 oraz poważnymi szkodami powodziowymi) i ruch na nich jest utrudniony samochody rajdowe jedynie startowały z Ropczyc i były kierowane na górskie trasy w rejonie Pogórza Strzyżowskiego. Program przewidywał rozegranie prologu (po odbiorze technicznym pierwszego dnia) oraz 12 prób szybkościowych drugiego dnia zawodów; nie była rozgrywana żadna próba zwrotności, co było przyjęte z dużym uznaniem przez większość zawodników, którzy nie lubują w rozgrywaniu mistrzostw na „kręciołkach”. W sumie trasa liczyła ok. 270 km.
Trzeba było się wykazać się sporymi umiejętnościami, aby pokonać w wyznaczonym przez organizatora czasie wszystkie próby i zameldować się na mecie. Dość łatwo przyszło to załogom dziennikarskim, natomiast wiele kłopotów przysporzyło amatorom Classicauto, którzy pieczołowicie odbudowują swe samochody, ale umiejętność ich prowadzenia pozostawia wiele do życzenia. W efekcie na każdej próbie sportowej trzeba było wyciągać z rowów uszkodzone samochody, udzielać dorywczej pomocy medycznej załogom i chociaż rajd odbył się bez ofiar to liczba rozbitych i niekiedy skasowanych samochodów była znaczna. Te stałe interwencje pojazdów technicznych i medycznych na trasie powodowały opóźnienia i załogi musiały wciąż oczekiwać na wznowienie przejazdu i zawody były rozgrywane w dużej rozbieżności z przygotowanym przez organizatora harmonogramem imprezy.
Na podkreślenie zasługuje duża wyrozumiałość władz lokalnych, które w Rajdzie Dębicy widzą jedną z najważniejszych imprez samochodowych w tym regionie oraz miejscowej policji, która właściwie wspomagała organizatorów w niełatwym zadaniu przeprowadzenia zawodów, a było to znaczącą zmianą w porównaniu z dotychczas stosowanymi restrykcjami z którymi spotykali się organizatorzy i zawodnicy w poprzednich rajdach w tej okolicy.
Rywalizacja dziennikarska była bardzo zacięta, bowiem ważyły się losy tytułów na rok 2009. (szel)
Klasyfikacja generalna II rundy SMPD
1/ Zbigniew Bartosik/Tomasz Tokarski - Opel Astra GSi
2/ Bartłomiej Bałdyga/Jakub Kurczewski - Ford Fiesta 1.6
3/ Wiesław Mrówczyński/Wojciech Schab - Skoda Scout
4/ Tomasz Szmandra/Grzegorz Badura - Fiat Bravo 1.9 Multijet
5/ Tomasz Popielewicz/Michał Szekieta - Fiat Barchetta 1.8
6/ Janusz Tychy / Piotr Gawroński - Fiat Panda 1.3
Klasyfikacja generalna SMPD po 2 rundach
1/ Zbigniew Bartosik/Tomasz Tokarski - 80 pkt
2/ Bartłomiej Bałdyga/Jakub Kurczewski – 70 pkt
3/ Tomasz Szmandra/Grzegorz Badura - 56 pkt
4) Wiesław Mrówczyński/Kajetan Frykowski/Wojciech Schab 55 pkt
5/ Tomasz Popielewicz/ Hanna Popielewicz /Michał Szekieta 52 pkt
6/ Emil Leszczyński/Arkadiusz Nowikow 31 pkt
7/ Aleksander Jakubowski/Bogdan Sadlik 25 pkt
Janusz Tychy / Piotr Gawroński 25 pkt
Dziennikarskie rajdowanie w okolicach Dębicy
Do tradycji należy rozgrywanie na rejonie Dębicy jednej z rund Mistrzostw Polski Dziennikarzy. Tak też było w bieżącym roku. Automobilklub Stomil Dębica sprawnie przeprowadził te zawody i chociaż frekwencja załóg dziennikarskich była - jak to już jest ostatnio w tradycji – skromna, jednak zawody zgromadziły w sumie blisko 70 załóg z całej Polski. Byli to, oprócz dziennikarzy, zawodnicy klubowi oraz spora grupa amatorów spod znaku Classicauto.
Impreza była typowymi rajdowymi zawodami rozegranymi na górskich drogach w okolicach Dębicy i Ropczyc, a ponieważ tamtejsze drogi są w modernizowane i przebudowywane (w związku z Euro 2012 oraz poważnymi szkodami powodziowymi) i ruch na nich jest utrudniony samochody rajdowe jedynie startowały z Ropczyc i były kierowane na górskie trasy w rejonie Pogórza Strzyżowskiego. Program przewidywał rozegranie prologu (po odbiorze technicznym pierwszego dnia) oraz 12 prób szybkościowych drugiego dnia zawodów; nie była rozgrywana żadna próba zwrotności, co było przyjęte z dużym uznaniem przez większość zawodników, którzy nie lubują w rozgrywaniu mistrzostw na „kręciołkach”. W sumie trasa liczyła ok. 270 km.
Trzeba było się wykazać się sporymi umiejętnościami, aby pokonać w wyznaczonym przez organizatora czasie wszystkie próby i zameldować się na mecie. Dość łatwo przyszło to załogom dziennikarskim, natomiast wiele kłopotów przysporzyło amatorom Classicauto, którzy pieczołowicie odbudowują swe samochody, ale umiejętność ich prowadzenia pozostawia wiele do życzenia. W efekcie na każdej próbie sportowej trzeba było wyciągać z rowów uszkodzone samochody, udzielać dorywczej pomocy medycznej załogom i chociaż rajd odbył się bez ofiar to liczba rozbitych i niekiedy skasowanych samochodów była znaczna. Te stałe interwencje pojazdów technicznych i medycznych na trasie powodowały opóźnienia i załogi musiały wciąż oczekiwać na wznowienie przejazdu i zawody były rozgrywane w dużej rozbieżności z przygotowanym przez organizatora harmonogramem imprezy.
Na podkreślenie zasługuje duża wyrozumiałość władz lokalnych, które w Rajdzie Dębicy widzą jedną z najważniejszych imprez samochodowych w tym regionie oraz miejscowej policji, która właściwie wspomagała organizatorów w niełatwym zadaniu przeprowadzenia zawodów, a było to znaczącą zmianą w porównaniu z dotychczas stosowanymi restrykcjami z którymi spotykali się organizatorzy i zawodnicy w poprzednich rajdach w tej okolicy.
Rywalizacja dziennikarska była bardzo zacięta, bowiem ważyły się losy tytułów na rok 2009. (szel)
Klasyfikacja generalna II rundy SMPD
1/ Zbigniew Bartosik/Tomasz Tokarski - Opel Astra GSi
2/ Bartłomiej Bałdyga/Jakub Kurczewski - Ford Fiesta 1.6
3/ Wiesław Mrówczyński/Wojciech Schab - Skoda Scout
4/ Tomasz Szmandra/Grzegorz Badura - Fiat Bravo 1.9 Multijet
5/ Tomasz Popielewicz/Michał Szekieta - Fiat Barchetta 1.8
6/ Janusz Tychy / Piotr Gawroński - Fiat Panda 1.3
Klasyfikacja generalna SMPD po 2 rundach
1/ Zbigniew Bartosik/Tomasz Tokarski - 80 pkt
2/ Bartłomiej Bałdyga/Jakub Kurczewski – 70 pkt
3/ Tomasz Szmandra/Grzegorz Badura - 56 pkt
4) Wiesław Mrówczyński/Kajetan Frykowski/Wojciech Schab 55 pkt
5/ Tomasz Popielewicz/ Hanna Popielewicz /Michał Szekieta 52 pkt
6/ Emil Leszczyński/Arkadiusz Nowikow 31 pkt
7/ Aleksander Jakubowski/Bogdan Sadlik 25 pkt
Janusz Tychy / Piotr Gawroński 25 pkt